Opinia Czytelnika: GPW trzyma się w czołówce
Krzysztof Wańczyk | Czwartek [04.03.2010, 09:20]
1 komentarz / Skomentuj
Co pokaże amerykański rynek pracy?
Na warszawskim parkiecie w środową sesję dominowali optymiści. Indeks dużych spółek ponownie rósł w górę. Impet wzrostu już maleje, jednak nie ma co się dziwić. Na tle zachodnich parkietów wypadamy zdecydowanie lepiej, dlatego realizacja zysków nie zaszkodzi ogólnej tendencji jaka panuje na rynku. Nadal istnieje szansa na wzrost w rejon 2400 pkt. i być może taki scenariusz ulegnie materializacji w najbliższych dniach. Bykom na przeszkodzie mogą stać „jedynie” słabe odczyty raportów z amerykańskiego rynku pracy.
Ważne doniesienia makroekonomiczne miały mieszany wydźwięk. Według danych firmy Challenger, Gray & Christmas Inc. w lutym aż o 77,4 proc. spadła liczba zapowiadanych zwolnień pracowników. Zniżkując do 42,09 tys. zeszła do najniższego poziomu od lipca 2009 r. Z kolei raport ADP Employment Services pokazał, że liczba zatrudnionych w sektorze prywatnym spadła o 20 tys. w minionym miesiącu. Tu oczekiwania zakładały przedział 10-20 tys. przy weryfikacji danych ze stycznia z -22 do -60 tys.
Pozytywnie zaskoczył odczyt wskaźnika ISM dla sektora usługowego, generującego gros amerykańskiego PKB. Wzrósł on do 53 pkt. podczas gdy analitycy oczekiwali zwyżki z 50,5 do 51 pkt. W efekcie na zamknięciu indeks DJ stracił 0,09 proc. zaś Nasdaq wyszedł na zero. Na zielono barwił się jedynie S&P500 zyskując 0,04 proc.
Wczoraj na krajowym parkiecie wyniki finansowe podał Bank Pekao. Okazały się one nieznacznie lepsze od rynkowych oczekiwań. Bank zarobił w czwartym kwartale 2009 r. prawie 612 mln zł. Nieco gorszy od rynkowych szacunków był wynik odsetkowy, ale nie miało to większego wpływu na notowania.
Komentarz walutowy: Żywiołowa reakcja wobec doniesień z Grecji
Kolejna burzliwa sesja na rynku eurodolara. Kurs w godzinach rannych wprawiał inwestorów w konsternację, ponieważ na parkiecie panowało duże niezdecydowanie. Rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w południe, kiedy to byki przystąpiły do ataku. Kurs eurodolara zareagował na informacje jakie napłynęły z Grecji. Ogłoszono, że rząd tego kraju ma uzyskać dodatkowe 4,8 mld euro dla budżetu. Środki te mają pochodzić z podwyżki stawki VAT o 2 punkty procentowe do poziomu 21% oraz z cięć wydatków.
Kolejne dane napłynęły ze Stanów. Z danych przedstawionych w raporcie ADP wynika, że zatrudnienie w prywatnym sektorze pozarolniczym zmalało w lutym o 20 tys. etatów. Pod koniec sesji opublikowana została również wielkość indeksu ISM dla usług. Wyniósł on w lutym 53 pkt, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 51 pkt. Jest to dobra wiadomości z punktu widzenia oddalania się od granicy 50 pkt, oddzielającej recesję od ekspansji w danym sektorze. Pozytywny odczyt indeksu wzmocnił amerykańskiego dolara. Ogólnie podsumowując sytuację na rynku eurodolara, można powiedzieć, że sytuacja nie sprzyja wzrostom. Czwartek może upłynąć w wyniku cofnięcia kursu w rejon 1,3590.
Podobna sytuacja występuje na rynku funt dolar. Wczoraj obserwowaliśmy niewielkie wzrosty kursu pary walutowej do 1,5135. Obecnie trwa korekta, która może ulec przedłużeniu nawet do 1,4795 i w dalszej perspektywie do 1,4850.
Mało perspektywicznie przedstawia się sytuacja na rynku dolar jen. Japoński jen nadal się umacnia, negując tym samym przedstawiany wcześniej wariant wzrostowy. Kilkudniowa konsolidacja, która miała być początkiem nowego trendu, okazała się jedynie okresem w którym nastąpiła stabilizacja notowań. Wybicie dołem z kanału bocznego okazało się prawdziwym sygnałem i nadal kurs podąża na południe. Obecnie nie pojawiają się żadne sygnały, które mogą zmienić panującą tendencję, dlatego dalszy spadek kursu jest prawdopodobny.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (1)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
jackowo.pl
10:08 [04.03.2010]
GranaGieldzie.pl