Zlikwidować OFE i obniżyć podatki!
Zbigniew Papiński | Środa [15.12.2010, 12:45]
47 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Węgrzy rozpoczęli wielki eksperyment. W poniedziałek parlament przegłosował reformę systemu emerytalnego, który działał od 1998 roku. W praktyce tamtejsze OFE zostaną zlikwidowane, a zgromadzone w nich do tej pory środki o równowartości nieco ponad 40. mld złotych będą wykorzystane do łatania dziur w budżecie – między innymi deficytu państwowego funduszu emerytalnego, tym samym zmniejszając dług publiczny.
Opozycja grzmi, że w ten sposób rząd Viktora Orbana zawłaszcza prywatne pieniądze obywateli, a dzięki tym środkom nie musi dokonywać niepopularnych w społeczeństwie cięć budżetowych, kupując sobie czas za skradzione forinty. Na dodatek Orban chce zmiany ustawy o banku centralnym i już przygotowano jej nowelizację, w myśl której uprawnienia prezesa Andrasa Simora zostaną mocno ograniczone.
Tego typu posunięcia wzbudzają zdumienie w Unii Europejskiej, a szczególnie oburzona jest branża finansowa i poszczególne banki, które stracą miliony zarabiane na prowizjach za zarządzanie środkami zgromadzonymi w funduszach emerytalnych. Ich wściekłość wzbudziła jeszcze inna inicjatywa Orbana. W wakacje niespodziewanie podniósł podatek bankowy i co ciekawe, w ogóle nie słuchał ostrzeżeń ze strony Brukseli.
Nic dziwnego, że niezbyt dobrze zachowuje się węgierska giełda i forint. Na większości giełd panuje całkiem dobra koniunktura, a tymczasem u naszych bratanków indeks BUX niedawno testował swoje tegoroczne minima, co potwierdza odpływ zagranicznego kapitału:
Co ciekawe, Orban wcale nie wywodzi się z żadnego lewicowego ugrupowania, ale z prawicowego FIDESZu i planuje także inne posunięcia, które z pewnością podobają się tamtejszym obywatelom i przedsiębiorstwom. Już od 1 stycznia 2011 roku podstawowa stawka PIT dla zwykłego Węgra zostanie obniżona do 16%. Zatem Budapeszt podąża w zupełnie innym kierunku niż reszta Europy, która w większości podnosi obciążenia fiskalne. Poza tym rząd chce obniżać podatek dla przedsiębiorstw CIT aż do ledwie 10% w 2013 roku. Liczy, że dzięki temu Węgry będą rozwijać się znacznie śzybciej niż reszta kontynentu.
Trzeba przyznać, że Węgrzy działają z dużym rozmachem, a nas żywo interesuje czy ten eksperyment powiedzie się. Czy taki plan przydałby się także Polsce? Na pewno z uwagą będziemy śledzili dalszy rozwój wydarzeń nad Dunajem.
Komentarze Czytelników (47)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:04 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
warszawianka
13:41 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:46 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
kozioł
14:06 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:21 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
kalibaru
14:35 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
cesar
14:37 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:09 [15.12.2010]
Jedynie pod ścianę.... złodziei i bandytów.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:25 [15.12.2010]
To jest bardzo głupie!!! W OFE to są nasze , prywatne pieniądze i wara od nich. Jeżeli już likwidować to ZUS i KRUS.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:38 [15.12.2010]
Dopiero teraz jak Tusk ukradnie z ZUS nasze pieniądze dając do OFE pseudo-obligacje zamiast pieniędzy nasze oszczędności staną się fikcyjne.
hasło Po jest jedne - przeżreć dzisiaj pieniądze z przyszłości. A co w przyszłości ? A to Już PO i Donald mają głęboko w ....e
Zgłoś Odpowiedz
dedek
15:39 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:44 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:06 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Jakub:D
16:13 [15.12.2010]
I co najważniejsze zlikwiduje OFE jednego z największych złodziei. A Węgierska opozycja niech zamknie mordę (zresztą i tak mają mało miejsc w parlamencie po ostatnich wyborach które miażdżąco przegrała z partią Viktora Orbana) Bo to oni doprowadzili do tego burdelu jaki teraz panuje. To właśnie przez rządy lewaków tak jest głosujcie na nich a pe da ły będą mieć ślub i dzieci za adoptowane i długi jak Grecja.Jeden z najgorszych wymysłów cywilizacji to socjalizm!!!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:36 [15.12.2010]
A za resztę pieniędzy niech sami ludzie oszczedzają.
Od razu zniknie szara sterefa. Z podatków od wynagrodzeń budżet otrzyma ogromne wpływy.
Wtedy pracodawcy nie będą musieli oszukiwać na podatku i ZUS od pensji pracowników.
Pracownicy na etatatach będą mogli wtedy bez problemu zaciągnąć kredyty na kupno mieszkań i budowę domów i inne. Gospodarka przyspieszy, na rynku pojawi sie kupa pieniędzy które przejmie skarb Państwa i wszystko się rozrusza, obcy kapitał przyjdzie do Polski, bo okażę się że są małe koszta pracownicze.
jednym słowem Polska może być krajem wybranym, miodem i mlekiem płynącym , tylko trzeba normalnych polityków patrzacych trzeźwo i realnie , a nie tylko jaka wziąść i za nic nie odpowiadać....
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:43 [15.12.2010]
Pomija się w ten sposób te horrendalne opłaty za fundusze a ma się więcej bo około 3000 zł miesięcznie (średnia).
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:48 [15.12.2010]
Przymus jest niestety potrzebny bo ludzie są tacy że za 30 lat tych co grzebią po śmietnikach było by trzykrotnie więcej jak dziś.
Ludzie w większości mówią że będą oszczędzać a potem skomlą o pieniądze i państwu trudno odmówić,szczególnie gdy pokaż to w telewizji i potem ci co naprawdę płacą będą w podatkach płacić jeszcze więcej.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:52 [15.12.2010]
Po odjeciu haraczu jaki kasują, to co zostaje niewiele odbiega od tego co zapewnia waloryzacja w ZUS.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:17 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
omeN
17:20 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:22 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:31 [15.12.2010]
bedziesz je oglądal przez szybke jezeli to są twoje nic nie kapujesz a emeryture bedziesz miał 15 złotych
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:32 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:37 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:39 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:45 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
hukers
18:23 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
hukers
18:27 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
hukers
18:39 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
hukers
18:44 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Analityk
18:53 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:43 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:07 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:50 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
sibut
22:14 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:32 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:48 [15.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:55 [15.12.2010]
Problem w tym, że owa 'waloryzacja' w ZUS 'zapewnia' tylko na papierze, a rzeczywistej kasy na wypłaty brakuje.
Zgłoś Odpowiedz
Goś
00:43 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Rom
07:34 [16.12.2010]
Każe to donek zrobi, więc nie gadać ale się cieszyć ,że masz czym tylek podetrzeć.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:40 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:59 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:56 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
macem
14:09 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
emeryt
18:18 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:26 [19.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
sibut
00:45 [12.02.2011]