Opinia Czytelnika: Dolar w centrum zainteresowania
Krzysztof Wańczyk | Czwartek [16.12.2010, 10:25]
9 komentarzy / Skomentuj
Amerykańska gospodarka niespodziewanie silna.
Dolar silnie umocnił się w środę w stosunku do euro, jena japońskiego i funta brytyjskiego. Obecnie zagraniczni inwestorzy zwrócili się w stronę bardziej atrakcyjnych klas aktywów. Wzrost zainteresowania „zielonym” jest spowodowane tym, że wcześniej pojawiło się kilka raportów, które świadczą o poprawie sytuacji gospodarczej w USA. Ceny detaliczne w USA wzrosły o 0,1% w ostatnim miesiącu, a produkcja w rejonie Nowego Jorku uległa poprawie w tym miesiącu. Również produkcja przemysłowa wzrosła więcej w ostatnim miesiącu, niż przewidywano.
Z kolei na Starym Kontynencie nadal sytuacja jest niepewna. Moody's rozważa obniżenie ratingu Hiszpani, uzasadniając tym, że kraj z powodu finansowania potrzeb w roku 2011 oraz koszty rekapitalizacji banków będą prawdopodobnie wyższe, niż powszechnie się oczekuje, wpłynie bezpośrednio na wzrost wskaźnika długu publicznego. Z kolei dziś przywódcy Unii Europejskiej spotkają się, aby uzyskać porozumienie w sprawie rozwiązania problemów fiskalnych w regionie.
Sytuacja techniczna na rynku EUR/USD w ostatnich sesjach ulega dużej zmianie. Obecnie kurs pary walutowej dotarł do ważnego poziomu wsparcia na wysokości 1,3180, dlatego w najbliższych godzinach handlu prawdopodobny jest niewielki wzrost kursu. Maksymalny zasięg wzrostu kursu może sięgnąć do 1,3370. Jednak w dłuższym horyzoncie czasowym nadal długie pozycje w dolarze są faworyzowane. Podobny rozwój wydarzeń może wystąpić w przypadku pary GBP/USD. Niewielka korekta może mieć miejsce w dzisiejszej sesji, ponieważ kurs dotarł do ważnego wsparcia – 1,5510. Maksymalny zasięg wzrostu może sięgnąć do 1,5645. Niemniej dalszy spadek kursu jest prawdopodobny. Aprecjacja dolara wobec japońskiego jena uległa już wyhamowaniu. Obecnie kurs pary walutowej spada, dlatego należy spodziewać się dalszych spadków do 83,70.
Z kolei na rynku USD/PLN spodziewane jest umocnienie „zielonego”, co oznaczałoby, że w najbliższych godzinach handlu do akcji mogą wkroczyć byki i wywindować notowania pary walutowej do 3,0200. Przełamanie tego oporu, otwiera bykom drogę w rejon 3,0640. W przypadku pary EUR/PLN kurs sięgnął dna, czyli poziom 3,9700, będący minimum z grudnia, co może być pretekstem dla byków. Obecnie trwa „ubijanie dna”. W rezultacie możliwy jest wzrost notowań w dłuższym horyzoncie czasowym do 4,0170.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (9)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:39 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:45 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:19 [16.12.2010]
"Odbicie z dna z 30-go listopada na poziomie 1.2969 USD powinno być korekcyjne. Krytyczny opór w rejonie 1.3460 USD został na krótko przekroczony, ale nie przełamany, w efekcie doszło do spadków o blisko 3 centy. Dziś w nocy spadki dotarły do poziomu 1.3206 USD"
Zgłoś Odpowiedz
kara1953
12:52 [16.12.2010]
A chińskiego jena? jakoś nie wierzę w dobra kondycje amerykańskiej gospodarki. Dla mnie to ściema.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:07 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:14 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:30 [16.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Słowianin
09:43 [17.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Cola Kol
11:07 [17.12.2010]