PO SESJI: Wiedźmy bez mioteł!
Zbigniew Papiński | Piątek [19.12.2008, 18:05]
31 komentarzy / Skomentuj
Nie przyleciały.
Od wielu dni szykowaliśmy się do widowiska na dzisiejszej sesji w ostatniej godzinie notowań związanego z wygasaniem instrumentów pochodnych. KNF wydała już sławny komunikat o wielkiej koncentracji pozycji na spadki w rękach jednej instytucji finansowej (ponad 35 000 sztuk futures). Dodatkowo wczoraj Zarząd GPW postanowił o nadzwyczajnym, jednodniowym zmniejszeniu dopuszczalnych wahań cen akcji największych spółek oraz kontraktów terminowych. Wszyscy zacierali ręce czekając na emocje w końcówce, a tymczasem nie stało się nic szczególnego poza spadkiem WIG20 o blisko 20 punktów na końcowym fixingu spowodowanym dużą podażą na największych spółkach. W ciągu dnia było naprawdę nudno i o godzinie 13 nie udało się nawet było jeszcze nawet 200 mln zł obrotu na WIG20. Potem rynek nieco się rozruszał i lekko odbił wspomagany informacją z USA o pomocy administracji Busha dla upadającego sektora motoryzacyjnego, by spaść na samym końcu w okolice znane z godziny 9 rano. Jednak w sumie nie stało się nic godnego uwagi o czym najlepiej świadczy, że WIG20 otworzył się dziś rano na 1776,38 punktów, a zamknął ponad punkt wyżej na 1777,9 punktów.
Na czym polegał szczególny charakter dzisiejszej sesji giełdowej? Jak co trzy miesiące kończyła swój żywot kolejna seria kontraktów futures na akcje oraz indeksy, a także opcje. Przy okazji podaję wyjaśnienie jak należy rozumieć ich oznaczenia na przykładzie najpopularniejszego FW20Z08 : F- futures, W20 – nazwa indeksu, Z08- seria wygasająca w trzeci piątek grudnia. Od poniedziałku najważniejsza będzie ta z końcówką H09, która zniknie w trzeci piątek marca przyszłego roku. Następne: M09 w czerwcu oraz U09 we wrześniu. W ten sposób zatoczymy koło i znowu wrócimy do serii Z z tą drobną różnicą, że zakończoną 09. Ostateczny kurs rozliczeniowy dla kontraktów oficjalnie ogłosi dziś KDPW. Został on obliczony jako średnia arytmetyczna wszystkich notowań indeksu WIG20 z ostatniej godziny oraz końcowego fixingu. Wstępnie wydaje się, że najprawdopodobniej wyniesie on 1797 punktów, czyli tyle po ile zamknęły się kontrakty.
W sumie już wczoraj wiele osób spodziewało się tego wariantu wydarzeń. Wiedźmy zostały przestraszone, więc prawdopodobnie przeskoczyły na kolejną serię futures. Na wykresie WIG20 zaznaczyłem moment, gdy została otwarta ta wielka pozycja na serii Z, czyli od 12 listopada. Wątpliwe, że gruby miś pogodził się ze stratą i prędzej przeniósł się na H09. Teraz KNF znalazła się w kropce. Ciekawe czy ogłosi, że na przykład znowu jest duża koncentracja krótkich pozycji, tym razem na FW20H09? Rozumiem dobre intencje ochrony rynku przed manipulacją, ale doszło do naprawdę dziwnej sytuacji i pojawia się kwestia czy KNF powinna podawać kolejne komunikaty czy jest to nadmierna ingerencja w wolny rynek?
Z punktu widzenia analizy technicznej obecny tydzień możemy uznać za typowy marazm przedświąteczny i najlepiej zrobili inwestorzy, którzy zajęli się przygotowaniami do Świąt. Od zeszłego piątku indeks urósł o dość symboliczne 15 punktów, ale jeśli ktokolwiek pamięta tydzień temu również zepchnięto indeks w dół na sam koniec dnia i właściwie kręcimy się wciąż w tych samych rejonach. Impulsem dla techników będzie dopiero przebicie 1900 punktów, gdzie znajduje się szczyt z 4 listopada. Jeśli stanie się to na przyzwoitych obrotach, do ruchu chętnie dołączą inni. Dane z gospodarki światowej są wciąż niewesołe i co nie napawa optymizmem, takie same pojawiają się niestety też z Polski. W przyszłym tygodniu byki liczą na prezent pod choinkę w postaci wyraźnego obcięcia stóp procentowych przez RPP. Wydaje się to wielce prawdopodobne, choć w ostatnich latach Rada nigdy w grudniu nie zmieniała stóp. Tym razem sytuacja skłania do nadzwyczajnych posunięć i wymaga zdecydowanych kroków. Gdyby jeszcze pozytywne nastroje zwyciężyły za Oceanem moglibyśmy liczyć w końcu na udany atak na 1900 punktów. Na razie czekamy na Mikołaja i pragnę na koniec przypomnieć, że w nadchodzących dniach GPW świętuje w następujących dniach 24,25,26 grudnia, a w kolejnym tygodniu w Sylwestra notowania kończą się o 13:35, a potem wolne 1 i 2 stycznia (ciekawe co to za święto wtedy obchodzi Pan Prezes Sobolewski?). Z tego powodu poważny kapitał wróci prawdopodobnie najwcześniej na początku stycznia, ale warto sprawdzać co w trawie piszczy, bo na przykład 10 lat temu kupno akcji tuż przed świętami było strzałem w dziesiątkę.
Komentarze Czytelników (31)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:10 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Radek
18:29 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
ale luja
18:34 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gośćmax
18:45 [19.12.2008]
sytuację wzrostów przed Bożym Narodzeniem sprzed...10lat. Człowieku opanuj się.
Zgłoś Odpowiedz
Mały Miś
18:50 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:50 [19.12.2008]
No tak to byłoby straszne, gdyby akcje zdrożały, nie przeżyłbyś tego pewnie, że ludzie zarabiają?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:58 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Mały Miś
19:01 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:05 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Mały Miś
19:09 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:09 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:10 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Mały Miś
19:38 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:46 [19.12.2008]
Chyba dobrze gadasz!!!!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość ;lajkepo
20:47 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:49 [19.12.2008]
Chyba dobrze gadasz!!!!!
Zgłoś Odpowiedz
gucio
21:43 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
KRACHMENNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNN
22:38 [19.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
ret
01:22 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
hukers
08:54 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
hukers
08:54 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:47 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:50 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:56 [20.12.2008]
hukers
jezeli jp zamknal pozycje to zrealizowal strate i jego depozyt sie zmniejszyl, za mniejszy depozyt otworzy mniej pozycji na nowej serii , no chyba ze trader dostanie nastepna kase od swojego dyrektora zeby depozyt powiekszyc. Z tym ze bedzie musial dyrektora przekonac ze dobrze robi otwierajac s. Zobaczymy ile pozycji bedzie w poniedzialek, jezeli maja otwoerac s to musza to szybko zrobic bo rynek nie bedzie wiecznie wkolko 1800 pkt, robi sie flaga na dziennym i bedzie wybicie, zakladajac ze rynek spadnie bez pomocy jp to lepiej dla nich zeby sie z otwarciem s nie spoznili, no chyba ze zaloza ze bez nich nie spadnie i maja czas na otwarcie pozycji bo planuja zrzucic w styczniu. Mi sie zdaje ze do stycznia rynek nie wytrzyma w tej konsolidacji a zalozenie ze nie spadnie przy pomocy jp to bzdura bo zakladamy wtedy ze nasz rynek funkcjonuje niezaleznie od tego co sie dzieje na innych a tak nie jest, jezeli usa spadna w przyszlym tygodniu to nasz rynek tez n
Zgłoś Odpowiedz
GURU
12:50 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
12:50 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
12:50 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Radek
14:45 [20.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
max
15:07 [20.12.2008]
Naganiacze na zkupy w trendzie spadkowym powodują spustoszenie kieszeni dzieci hossy. To wyjątkowo paskudna manipulacja. To tyle.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:33 [20.12.2008]
Czekamy, czekamy "MISZCZU ORTOGRAFII"...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:34 [20.12.2008]