• WIG +0,4%
  • WIG20 +0,44%
  • mWIG40 +0,09%
  • sWIG80 -0,63%
  • FW20 +0,59%
  • NewConnect -0,93%
  • DJI +0,04%
  • NASDAQ -0,09%
  • S&P500 +0,2%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,46%
  • Ropa Brent +0,12%
  • Złoto +1,05%
  • Srebro +1,75%
  • Miedź +0,49%

Pokaż wszystkie

Chiny wracają do gry

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [05.01.2009, 13:10]

29 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Okazja do kupna?

W 2008 roku najgorszy wynik zanotowali inwestujący w chińskie akcje. Indeks Shanghai Composite spadł aż o 68% zamykając się 31 grudnia na poziomie 1820,8 punktów. W październiku 2007 roku notował swoje maksima aż w rejonach 6000 punktów. W ten sposób kapitalizacja spółek obecnych na giełdzie w Szanghaju spadła o 3,4 bln dolarów. Aby uświadomić sobie skalę przeceny warto zauważyć, że całkowity produkt krajowy brutto Chin wynosi rocznie około 3 biliony dolarów.

Na pewno nie możemy mówić, że to z pewnością doskonały moment na zakupy, ale na pewno ceny akcji już nie są napompowane jak balony. Poza tym należy pamiętać, że mimo spowolnienia gospodarczego na całym świecie chińskie władze wciąż zapowiadają naprawdę solidny wzrost PKB w 2009 roku. Nawet jeśli nie będzie to 10% z trzech pierwszych kwartałów 2008 i tak mało prawdopodobna zdaje się recesja, która jak ciężka choroba trawi już praktycznie cały Euroland, Wielką Brytanię, USA czy Japonię.

Logika nakazuje, żeby w razie ewentualnego odbicia, na które liczymy zwrócić się ku rynkom silnym fundamentalnie, a takim wydaje się Azja, a szczególnie Indie czy Chiny z rozwijającymi się gospodarkami. Trudno przecież uwierzyć, że najgorsze w USA już jest na pewno za nami skoro receptą na kryzys było jedynie obcięcie stóp procentowych i dodrukowanie pieniędzy. W ten sposób doprowadzono do obecnego i ta nowa dawka narkotyku zadziała tylko w ograniczonym zakresie, a zejście może być jeszcze gorsze niż poprzednie.

Do takiego wniosku doszedł już dawno Jim Rogers, nazywany Indianą Jonesem inwestowania z racji barwnego życiorysu. Nie tylko zarabiał miliardy z Georgem Sorosem w funduszu Quantum, ale na przykład objechał cały świat na motocyklu bijąc przy tym rekord Guinessa. Jego zdaniem teraz mamy doskonałą okazję do pozbycia się dolarów, które powinny jeszcze chwilę utrzymać swoją wartość przed spektakularnym krachem. Sam inwestor niedawno sprzedał swoją posiadłość w Nowym Jorku i przeniósł się do Singapuru, bo chce, żeby jego córki dorastały w regionie, przed którym stoi przyszłość i jak żartuje będą one jego tłumaczami z chińskiego na angielski.

Zauważmy, że bańka surowcowa, która niedawno pękła była napędzana zarówno popytem ze strony rynków azjatyckich jak i spekulacją licznych funduszy hedgingowych. Zamykanie pozycji przez klientów tych ostatnich przyspieszyło spadki cen ropy naftowej czy metali przemysłowych, ale jednak mają przecież one jakąś określoną wartość wewnętrzną, w przeciwieństwie do wielu banków-wydmuszek zza Oceanu czy bankrutujących gigantów motoryzacyjnych. Obawy o recesję i spadek popytu doprowadził do takich absurdów, że ci sami analitycy, którzy parę miesięcy temu widzieli ropę naftową po 200 dolarów za baryłkę, teraz bez mrugnięcia okiem zmienili swoje przepowiednie na 25 dolarów. Wydaje się, że w obu przypadkach ich wiarygodność jest podobna.

Wspomniany wcześniej Rogers proponuje zakup azjatyckich akcji i długoterminowo wydaje się to logiczne, skoro rozwój tej części świata będzie szybszy od innych, a ceny już przestały przypominać te z powieści science fiction. U nas możemy to zrobić właściwie wyłącznie za pomocą funduszy inwestycyjnych, ale przecież można też inwestować w same surowce i spółki surowcowe. W takim razie logicznym uzupełnieniem tej koncepcji wydaje się obserwowanie zachowania KGHMu i ceny miedzi. Lubiński kombinat kosztuje teraz około 30 zł, a w czasie szczytów hossy surowcowej dotarł do 140 zł. Nawet uwzględniając dywidendę, którą wypłacono po drodze sporo inwestorów widzi potencjał w KGHMie, który pozwoli na przynajmniej częściowe odrobienie strat. Technicznie najważniejsze jest teraz zamknięcie luki kończącej się na 36,12 zł. Jeśli wykres tam dotrze inwestorzy będą patrzeć na kolejną powyżej 45 zł.

Kliknij, aby powiększyć
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (29)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:22 [05.01.2009]

MAM TE SAME PRZEMYŚLENIA CO DO CEN SUROWCOW ,A CO ZA TYM IDZIE I NA KGHM,PKNORL.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:47 [05.01.2009]

Guru widział wodospad od dziś - na razie prawie +4%. Wodospad z wodą lecącą do góry :)

Zgłoś Odpowiedz

GURU

15:20 [05.01.2009]

PRCZECZYTAJ LESZCZYKU DOKŁADNIE ARTYKÓŁ-.PISZĄ O ZAŁAMANIU DOLARA .PYTAŃIE PODSTAWOWE JAK ZAREAGUJE GIEŁDA W AMERYCE KIEDY COŚ TAKIEGO NASTAPI -WIESZ BO JA WIEM........WODOSPAD...NAWET KILKUDŃIOWA KOREKTA ŃIE ZMIEŃIA SYTUACJI EKONOMICZNEJ NA ŚWIECIE. JANUSZ27-80@TLEN.PL

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:50 [05.01.2009]

GURU

PRCZECZYTAJ LESZCZYKU DOKŁADNIE ARTYKÓŁ-.PISZĄ O ZAŁAMANIU DOLARA .PYTAŃIE PODSTAWOWE JAK ZAREAGUJE GIEŁDA W AMERYCE KIEDY COŚ TAKIEGO NASTAPI -WIESZ BO JA WIEM........WODOSPAD...NAWET KILKUDŃIOWA KOREKTA ŃIE ZMIEŃIA SYTUACJI EKONOMICZNEJ NA ŚWIECIE. JANUSZ27-80@TLEN.PL


"Miszczu" a co z wodospadem po 20 grudnia ? Na kiedy go przełożyłeś ?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:55 [05.01.2009]

GURU

PRCZECZYTAJ LESZCZYKU DOKŁADNIE ARTYKÓŁ-.PISZĄ O ZAŁAMANIU DOLARA .PYTAŃIE PODSTAWOWE JAK ZAREAGUJE GIEŁDA W AMERYCE KIEDY COŚ TAKIEGO NASTAPI -WIESZ BO JA WIEM........WODOSPAD...NAWET KILKUDŃIOWA KOREKTA ŃIE ZMIEŃIA SYTUACJI EKONOMICZNEJ NA ŚWIECIE. JANUSZ27-80@TLEN.PL


Zaraz,zaraz, to trzeba było napisać że pod koniec roku, albo na początku 2009, a ty nic tylko 20 grudnia i 20 grudnia. Jesteś zwykłym naciągaczem na spadki, tumanem ekonomicznym i ortograficznym. Podejrzewam nawet że nie jesteś Polakiem tylko Ży... Ży....Żyrardowianinem.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:08 [05.01.2009]

Zaloz sobie fundusz inwestycyjny i przestan smiecic bloga, ZBOKU jeden!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:35 [05.01.2009]

to ma sens..kupowanie teraz, po niskich cenach moze znaczyc, ze za pare lat mozna bedzie wyjac z chin kupe forsy..pytanie tylko kiedy i czy jeszcze nie bedzie taniej? ale to ryzyko moze sie oplacic, wiec jak ktos ma wolne srodki i czas to moze praktycznie kupowac juz teraz w ciemno..i na pewno bedzie to lepszy biznes niz nasz kghm

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:43 [05.01.2009]

-GURU-napisz ze grasz na spadki i szukasz popleczników.To ze wiemy jak wygladaja finanse swiata , nie stawia nas jako twoich pomocnikow i naprawde najwyzszy czas bys tu nie smiecił swoja frustracją.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:59 [05.01.2009]

No wlasnie 20 grudnia za nami, a co z wodospadem, panie mądry

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:09 [05.01.2009]

GURU co to jest to ( Ńi ) z czech czy co?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:41 [05.01.2009]

Niech ktoś mnie skoryguje jeśli źle myślę, ale jeżeli przykładowo dolar straci 50% wartości to dobra w nim wyceniane powinny zdrożeć +100% czyli dwukrotnie. Czy to samo nie dotyczy akcji? Przecież dolar przez cały XX wiek traci wartoś. I indeksy dlatego notują tak duże wartości. Przykładowo, gdyby przeliczyć Dow Jones na wartość dolara z roku 1929 to: 380pkt w 1929r = ok. 10000pkt w roku 2008.( Wyliczenia te podała jakiś czas temu gazta wyborcza). A więc gdy dolar straci 50% to dow Jones powinien zanotować ok 16000pkt. Oczywiście z pewnym opóźnieniem czasowym. Tak czy nie?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:43 [05.01.2009]

błąd .
380pkt w 1929 = ok. 900 (dziewięćset) pkt w roku 2008.

Zgłoś Odpowiedz

GURU

19:10 [05.01.2009]

WIDZE ŻE LUBI MŃIE PARE OSÓB,DŻIEKUJE ZA TO...DŻIS OTWARŁEM DŁUGIE POZYCJE BO WIDZE ŻE BARDZO PRAGNA FRUSTRACI I ZAPOŻYCZEŃI WZROSTÓW-HA HA.....CO NIE ZNACZY ZE ZMIEŃIAM ZADAŃIE SPADKI BEDA NA WIG 20 DO 500 P ,TAK 500 P I ŃIE ZMIENIAM ZDAŃIA..TYLKO DLATEGO WZROSTY POŃIEWAZ EFEKT STYCZŃIA JEST MOŻLIWY . NIE ZAROBIĆ NA PRZETASOWANIACH , SPEKULACJI I NAIWNIAKACH - TO GRZECH...DOLAR KIEDYŚ BYŁ ZABEZPIECZONY ZŁOTEM TERAZ NIE MA POKRYĆIA BAZUJE TYLKO NA ZAUFAŃIU .JAK KRUCHE TO PODSTAWY PZEKONALI ŚIE ZABEZPIECZAJĄCY ŚIE NA OPCJACH WALUTOWYCH ..POZDRAWIAM ĆIE POLSKO JANUSZ27-80@TLEN.PL

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:30 [05.01.2009]

GURU

WIDZE ŻE LUBI MŃIE PARE OSÓB,DŻIEKUJE ZA TO...DŻIS OTWARŁEM DŁUGIE POZYCJE BO WIDZE ŻE BARDZO PRAGNA FRUSTRACI I ZAPOŻYCZEŃI WZROSTÓW-HA HA.....CO NIE ZNACZY ZE ZMIEŃIAM ZADAŃIE SPADKI BEDA NA WIG 20 DO 500 P ,TAK 500 P I ŃIE ZMIENIAM ZDAŃIA..TYLKO DLATEGO WZROSTY POŃIEWAZ EFEKT STYCZŃIA JEST MOŻLIWY . NIE ZAROBIĆ NA PRZETASOWANIACH , SPEKULACJI I NAIWNIAKACH - TO GRZECH...DOLAR KIEDYŚ BYŁ ZABEZPIECZONY ZŁOTEM TERAZ NIE MA POKRYĆIA BAZUJE TYLKO NA ZAUFAŃIU .JAK KRUCHE TO PODSTAWY PZEKONALI ŚIE ZABEZPIECZAJĄCY ŚIE NA OPCJACH WALUTOWYCH ..POZDRAWIAM ĆIE POLSKO JANUSZ27-80@TLEN.PL


Pięknie się tłumaczysz. Nie zmienia to faktu że taki z ciebie ekonomista jak z koziej d..y trąbka. A wodospad miał być 20 grudnia...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:32 [05.01.2009]

GURU

WIDZE ŻE LUBI MŃIE PARE OSÓB,DŻIEKUJE ZA TO...DŻIS OTWARŁEM DŁUGIE POZYCJE BO WIDZE ŻE BARDZO PRAGNA FRUSTRACI I ZAPOŻYCZEŃI WZROSTÓW-HA HA.....CO NIE ZNACZY ZE ZMIEŃIAM ZADAŃIE SPADKI BEDA NA WIG 20 DO 500 P ,TAK 500 P I ŃIE ZMIENIAM ZDAŃIA..TYLKO DLATEGO WZROSTY POŃIEWAZ EFEKT STYCZŃIA JEST MOŻLIWY . NIE ZAROBIĆ NA PRZETASOWANIACH , SPEKULACJI I NAIWNIAKACH - TO GRZECH...DOLAR KIEDYŚ BYŁ ZABEZPIECZONY ZŁOTEM TERAZ NIE MA POKRYĆIA BAZUJE TYLKO NA ZAUFAŃIU .JAK KRUCHE TO PODSTAWY PZEKONALI ŚIE ZABEZPIECZAJĄCY ŚIE NA OPCJACH WALUTOWYCH ..POZDRAWIAM ĆIE POLSKO JANUSZ27-80@TLEN.PL


A jeszcze nie tak dawno pisałeś że zarabianie na giełdzie to grzech. Gościu , śmieje się z ciebie pół Polski i cały Izrael.

Zgłoś Odpowiedz

TRADER

19:34 [05.01.2009]

NIE PODNIECAJCIE SIE TYMI WZROSTAMI TAK BO JUZ NIEDLUGO SIE SKONCZA I LEPIEJ POMYSLCIE O ZAJECIU POZYZJI NA SPADKI BO TU JEST BARDZO DUZY POTENCJAL.mYSLE ZE WARTO ZAJAC KROTKIE W OKOLICACH 19OO PKT ZE STOPEM OK 2050,I LICZYC NA RUCH W OKOLICE 1400PKT A MOZE NAWET 1200. STOSUNEK ZYSKU DO RYZYKA JEST BARDZO KORZYSTNY I JESTESMY ZGODNIE Z TRENDEM PO DUZYM ODBICIU.

Zgłoś Odpowiedz

TRADER

19:35 [05.01.2009]

NIE PODNIECAJCIE SIE TYMI WZROSTAMI TAK BO JUZ NIEDLUGO SIE SKONCZA I LEPIEJ POMYSLCIE O ZAJECIU POZYZJI NA SPADKI BO TU JEST BARDZO DUZY POTENCJAL.mYSLE ZE WARTO ZAJAC KROTKIE W OKOLICACH 19OO PKT ZE STOPEM OK 2050,I LICZYC NA RUCH W OKOLICE 1400PKT A MOZE NAWET 1200. STOSUNEK ZYSKU DO RYZYKA JEST BARDZO KORZYSTNY I JESTESMY ZGODNIE Z TRENDEM PO DUZYM ODBICIU.

Zgłoś Odpowiedz

TRADER

19:35 [05.01.2009]

NIE PODNIECAJCIE SIE TYMI WZROSTAMI TAK BO JUZ NIEDLUGO SIE SKONCZA I LEPIEJ POMYSLCIE O ZAJECIU POZYZJI NA SPADKI BO TU JEST BARDZO DUZY POTENCJAL.mYSLE ZE WARTO ZAJAC KROTKIE W OKOLICACH 19OO PKT ZE STOPEM OK 2050,I LICZYC NA RUCH W OKOLICE 1400PKT A MOZE NAWET 1200. STOSUNEK ZYSKU DO RYZYKA JEST BARDZO KORZYSTNY I JESTESMY ZGODNIE Z TRENDEM PO DUZYM ODBICIU.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:41 [05.01.2009]

GURU

WIDZE ŻE LUBI MŃIE PARE OSÓB,DŻIEKUJE ZA TO...DŻIS OTWARŁEM DŁUGIE POZYCJE BO WIDZE ŻE BARDZO PRAGNA FRUSTRACI I ZAPOŻYCZEŃI WZROSTÓW-HA HA.....CO NIE ZNACZY ZE ZMIEŃIAM ZADAŃIE SPADKI BEDA NA WIG 20 DO 500 P ,TAK 500 P I ŃIE ZMIENIAM ZDAŃIA..TYLKO DLATEGO WZROSTY POŃIEWAZ EFEKT STYCZŃIA JEST MOŻLIWY . NIE ZAROBIĆ NA PRZETASOWANIACH , SPEKULACJI I NAIWNIAKACH - TO GRZECH...DOLAR KIEDYŚ BYŁ ZABEZPIECZONY ZŁOTEM TERAZ NIE MA POKRYĆIA BAZUJE TYLKO NA ZAUFAŃIU .JAK KRUCHE TO PODSTAWY PZEKONALI ŚIE ZABEZPIECZAJĄCY ŚIE NA OPCJACH WALUTOWYCH ..POZDRAWIAM ĆIE POLSKO JANUSZ27-80@TLEN.PL


Tak, lubią cię. Jasia Fasolę też lubią jak z siebie durnia robi.

Zgłoś Odpowiedz

GURU

20:12 [05.01.2009]

E, WALCIE SIE

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:35 [05.01.2009]

GURU

E, WALCIE SIE


Wodospad, hehehe...

Zgłoś Odpowiedz

GURU

20:47 [05.01.2009]

DO OSOBY PODSZYWAJĄCEJ SIE PODEMŃIE -TO JEST KARALNE...JA NIGDY NIE UBLIZAM NIKOMU I ŃIEŻYCZE SOBIE...ŃIE ZNIŻAM ŚIE DO TAKIEGO PRYMITYWNEGO POZIOMU..PO IP KOMPUTERA MOŻNA CIE SZYBĆIUTKO ZNALEZC PRZYJACIELU..JANUSZ27-80@TLEN.PL

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:57 [05.01.2009]

GURU

DO OSOBY PODSZYWAJĄCEJ SIE PODEMŃIE -TO JEST KARALNE...JA NIGDY NIE UBLIZAM NIKOMU I ŃIEŻYCZE SOBIE...ŃIE ZNIŻAM ŚIE DO TAKIEGO PRYMITYWNEGO POZIOMU..PO IP KOMPUTERA MOŻNA CIE SZYBĆIUTKO ZNALEZC PRZYJACIELU..JANUSZ27-80@TLEN.PL


Naganianie na spadki po 20 grudnia też jest nie w porządku. A pisanie tekstów z taką ilością błędów ortograficznych jest w porządku ? A może to dzieci czytają ?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:05 [05.01.2009]

Wodospad w capslocku nadszedł. Aż wali po oczach.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:17 [05.01.2009]

POZBYWAJCIE SIE DOLARA TO JAKA BEDZIE WALUTA W USA ? NO I GDZIE SIE PODZIEJA TE NIC NIE WARTE ZIELONE .WYRAZNA PODPUCHA JIM ROGERS TO MOZE SOBIE KOSZALKI OPALKI OPOWIADAC ALE NIE TRZEBA ICH POWTARZAC GOSCIU SIE WYSILA CHCE BYC COOL.

Zgłoś Odpowiedz

dobromir

22:42 [05.01.2009]

Bedzie zwala na wszystkim teraz jeszcze dychaja ale za kilka tygodni znowu wodospad czeka
swiat.

Zgłoś Odpowiedz

ja,slask

00:53 [06.01.2009]

USA juz sobie otworzyly furtke na nowa walute hehe