Social lending, czyli zostań bankierem i zarabiaj
Zbigniew Papiński | Piątek [16.10.2009, 11:30]
24 komentarze / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Każdy inwestor poszukuje rynków, gdzie zyska więcej niż na tradycyjnej lokacie bankowej czy obligacjach. W tej dziedzinie rozwój następuje naprawdę błyskawicznie i nie musimy wyłącznie ograniczać się do giełdy czy związanych z nimi funduszy inwestycyjnych - czekamy na ETFy. Wczoraj przedstawialiśmy alternatywę w postaci wina, a dziś pora na social lending, czyli pożyczki społecznościowe.
Na czym polega sama idea? Tradycyjnie bank przyjmuje depozyty od klientów, którzy zakładają lokaty, następnie pożycza te środki innym klientom, potrzebującym kredytu, a bank zarabia na różnicy oprocentowania. To bardzo duże uproszczenie, a zainteresowani mechanizmem kreacji pieniądza powinni zapoznać się choćby z prezentacją NBP.
Social lending zmienia całą koncepcję i w ten sposób pomijamy bank, czyli w rzeczywistości pieniądze bezpośrednio wędrują od pożyczkodawcy do pożyczkobiorcy. Korzyścią dla pożyczkodawcy jest wyższe oprocentowanie niż na tradycyjnej lokacie, a dla pożyczkobiorcy prostsza procedura i często niższe oprocentowanie niż obecnie bardzo drogich kredytów konsumpcyjnych.
W Polsce obecnie aktywnie działają trzy serwisy tego typu: smava, Kokos.pl oraz Finansowo.pl. Kłopoty czwartego, czyli Monetto.pl pokazują, że ryzyko także w tym segmencie może być wysokie i nie oszukujmy się, że akurat teraz jest idealny moment na poważne inwestowanie w social lending. Rosnące bezrobocie sprawia, że solidność pożyczkodawców wydaje się co najmniej dyskusyjna. Jednak na pewno warto zapoznać się z tym sposobem inwestowania i zaangażować nawet niewielką kwotę, aby sprawdzić w praktyce efektywność social lending. Tak jak wszędzie, z czasem zyskamy doświadczenie i pożyczki społecznościowe mogą stać się ciekawym alternatywnym źródłem dochodów
Aby przybliżyć czytelnikom tematykę social lending proponujemy zapoznać się z wywiadem z prezesem smava.pl Przemysławem Mościckim:
1. Co mogliby Państwo powiedzieć na temat aktualnej sytuacji social-lending w naszym kraju: czy dostrzegalny jest progres i wzrost zainteresowania tym zagadnieniem?
W serwisie smava.pl dostrzegamy znaczącą tendencję wzrostową zarówno po stronie ilości projektów pożyczkowych, rejestracji nowych użytkowników, jak również biorąc pod uwagę ilość aktywnych inwestorów. Największym problemem podczas budowania działającego rynku pożyczek między ludźmi jest zapewnienie inwestorom narządzi do precyzyjnego obliczenia ryzyka inwestycyjnego i uwzględnienia go w swojej strategii inwestycyjnej. Bez tego mechanizmu jakakolwiek inwestycja finansowa przypomina grę w kasynie. Smava jest jedyną platformą w Polsce, która oferuje takie narzędzia.
2. Serwis pożyczek społecznościowych Smava ruszył na rynku niemieckim w 2007 roku i niedługo potem doczekał się polskiego odpowiednika. Jak prezentuje się polski social-lending na tle niemieckiego, czy tam tego typu serwisy cieszą się większym powodzeniem?
Smava.pl działa nieco inaczej niż smava.de, co jest efektem zarówno uwarunkowań prawnych jak i kulturowo-zwyczajowych. Procesy rejestracji, akceptowania umów jak i wypłaty pożyczki wyglądają nieco inaczej, jednak obu projektom przyświeca identyczny cel, czyli zapewnienie bezpiecznego systemu, w którym ryzyko inwestycyjne jest przejrzyste, możliwe do obliczenia i uwzględnienia w strategii inwestycyjnej, a pożyczki są tańsze dla pożyczkobiorców niż gdziekolwiek indziej. Na dzień dzisiejszy zarówno smava.pl jak i smava.de realizuje wspomniane cele w 100 procentach.
3. Czy kryzys ekonomiczny ma duży wpływ na aktywność użytkowników Smavy?
Pożyczanie pieniędzy to proces towarzyszący nam od momentu powstania pieniądza, czyli od ponad 2300 lat. Proces ten przetrwał nie tylko kryzysy finansowe ale także wojny i klęski żywiołowe. Rozważając kryzys finansowy w aspekcie naszego kraju, faktycznie pomaga on w rozwoju rynku pożyczek między ludźmi, ponieważ banki zaostrzają politykę kredytową.
4. Jak radzi sobie Smava na tle konkurencji i ostatnich problemów Monetto.pl?
Proces budowania rynku pożyczek między ludźmi to proces wieloletni, który wymaga dużych nakładów pracy oraz finansowych. Aby cały system działał, potrzebni są pożyczkobiorcy, inwestorzy oraz co najważniejsze sprawdzony system bezpieczeństwa, który pozwoli inwestorom na oszacowanie ryzyka inwestycyjnego i uwzględnienie go w swojej strategii inwestycyjnej. Bez tych trzech elementów nie jest możliwe zbudowanie biznesu internetowego, który jest w stanie działać w perspektywie długofalowej. Dopiero gdy te trzy wymagania są spełnione i marka jest rozpoznawalna podobnie jak allegro, nasza klasa i onet.pl, wtedy można zarobić na pożyczkach między ludźmi. W smava.pl jesteśmy przygotowani na taki okres oczekiwania, zarówno pod względem nakładu pracy i pieniędzy jak i mając na uwadze nasze dotychczasowe doświadczenie w budowaniu podobnych systemów na świecie.
5. Jakie są Wasze prognozy dla social-lendingu w Polsce, gdzie wciąż znikoma grupa wie w ogóle wie na czym polega idea prywatnych pożyczek w sieci?
Chcemy to zrobić nie tylko dzięki strategii marketingowej ale głównie oferując produkt, który jest tańszy i korzystniejszy, niż każdy inny na Polskim rynku finansowym. Bez względu na cel, pożyczki i kredyty w smava.pl są tańsze niż gdziekolwiek indziej. Jest to tylko i wyłącznie efektem możliwości jakie daje nasz serwis. System smava.pl pomaga inwestorom w oszacowaniu ryzyka inwestycyjnego w poszczególne projekty inwestycyjne. Tak więc oprocentowanie projektów –aby przyciągnąć inwestorów – musi zawierać pokrycie ryzyka inwestycyjnego oraz atrakcyjny zysk dla inwestorów powiększony jedynie o 1% prowizji dla serwisu smava.pl. System ten pozwala obniżyć koszty korporacyjne prowadzenia instytucji finansowej i jej prowizje, które dochodzą do 18%. Ta kwota jest do podziału pomiędzy pożyczkobiorcę oraz inwestorów, tak więc jest to bardzo dobry przykład, w którym każdy użytkownik rynku odnosi korzyści. Rynek smava.pl to wspaniały przykład, jak uczestnicy rynku wspólnie mogą osiągnąć efekt synergii. Dzięki temu idea p2p lending posiada potencjał dotarcia do wszystkich użytkowników internetu – podobnie jak inne serwisy p2p.
Tyle rozmowy, a teraz pora na materiał wideo:
Warto zapoznać się ze wszystkimi serwisami pożyczkowymi i samodzielnie podjąć decyzję. W końcu w ten sposób znajdziemy zarówno potencjalne źródło dochodu, ale także sposób na sfinansowanie swoich bieżących potrzeb kredytowych.
Komentarze Czytelników (24)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:54 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:58 [16.10.2009]
, następnie pożycza te środki innym klientom" ... dziennikarzyno doucz się,,, bank przyjmuje depozyty od klientów, teraz rezerwa obowiązkowa to ok 3 %, więc może pożyczać około 30 razy więcej niż ma depozytu, inaczej bank tworzy pieniądze z powietrza .... i czerpie odsetki z pieniędzy, których nie ma .... też bym tak chciał ...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:00 [16.10.2009]
To bardzo duże uproszczenie, a zainteresowani mechanizmem kreacji pieniądza powinni zapoznać się choćby z prezentacją NBP.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:02 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:38 [16.10.2009]
...
tnij.org/szaman2009
Zgłoś Odpowiedz
Maciej
14:18 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:47 [16.10.2009]
powyżej jakiejś kwoty chyba 250zł kradzież nie jest wykroczeniem a przestępstwem co już jest o wiele bardziej dotkliwsze dla złodziejaszka :)
dotkliwsze o ile jest dobre działanie prokuratury, sądów i firm windykacyjnych
Zgłoś Odpowiedz
Jac
19:08 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:32 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:37 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:33 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:42 [16.10.2009]
--------------------------------------------
-
Podstawy Inwestowania
http://podstawy-inwe(…)a.pl/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:03 [16.10.2009]
a polecam dlatego, że człowiek uczy się na błędach
pożyczkobiorców trzeba naprawdę bardzo mocno prześwietlać nim pożyczy im się swoje pieniądze
pochopne i szybkie działania typu: pożyczę byle komu byle podzielić ryzyko na więcej osób słabo się sprawdzają
w całej prezentacji ominięta została też kwota podatku, którą mimo wszystko należy zapłacić będąc inwestorem i czerpiąc dochód z odsetek
sama idea świetna, gdyby tylko prawo/prokuratura/windykacja działało lepiej w naszym państwie była by to naprawdę godna uwagi opcja inwestycji
a tak przez ogólne przyzwolenie na bezkarne nieoddawanie pożyczonych pieniędzy i opinię, że nie warto się sądzić bo straci się tylko czas i nerwy co w dużej mierze
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:05 [16.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
sha
14:43 [17.10.2009]
Ja zdecydowanie ODRADZAM, w maju zaczalem przygode z kokosem, i staralem sie pozyczac osobom ktore mialy poweryfikowane dane, co najmniej dwie zielone gwiazdki (wedlug statystyk kokosa 90% splacalnosci!!!) podlaczone konto z allego czy tam naszej klasy, wiarygodne opisy aukcji itp itd..
na dzien dzisiejszy na 35 pozyczek 16 splaconych, 4 splacane w terminie!, 3 splacane z opoznieniem 8 w windykacji - reszta opzoznienia w splacie... i oczywiscie w opisach aukcji wszyscy sciemniaja w zywe oczy...i w swoich wypowiedziach na kokosie rowniez.. a jesli chodzi o windykacje to do tej pory windykator odyzskal mi 32 złote...
Zgłoś Odpowiedz
sha
14:48 [17.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:06 [17.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
06:53 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:56 [18.10.2009]
milionztysiaca.blogs(…).html
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:01 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:56 [18.10.2009]
Na KOKOSIE ok 20% ludzi nie spłaca pożyczek !!!
Już lepiej dać na 7% lokatę i mieć pewny zysk niż na 15-20%
na kokosie a później jest się na minusie :( !!!
Pozdrawiam.
Zgłoś Odpowiedz
Gość codzienny
10:14 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:35 [21.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
niktwazny
23:08 [20.05.2010]
raty za kwiecień 98%
raty za maj 91%